Newsletter
Reklama
| Zakupy grupowe - nowy trend zakupów w internecie |
|
Strona 1 z 2 Ostatnimi czasy na Polskim rynku można dało się zauważyć bardzo dynamiczny rozwój serwisów zajmujących się zamieszczaniem ofert zakupów grupowych. Oferty zamieszczane na takich serwisach są dla zwykłego śmiertelnika niesamowitą okazją na zakup produktu czy skorzystanie z usługi ze zniżką sięgającą czasami nawet do 80!. Pod znakiem zapytania stawiane są więc regularne zakupy karnetów na siłownię, zabiegów Spa, wizyt u fryzjera i wiele innych. Która z pań nie skusi się na przecenę z 200zł na 60zł? W Internecie, jak grzyby po deszczu ukazują się coraz to nowe twory zachęcające do kupowania markowej odzieży , tańszych weekendów w różnych, ciekawych zakątkach Polski czy wizyt w Spa poprawiających urodę, samopoczucie. Opłacalność zakupów grupowych z perspektywy konsumentaPo przeszukaniu kilkunastu forów dyskusyjnych, gdzie zażarte walki prowadzą zwolennicy z przeciwnikami grupowych zakupów, nie znalazła się jednogłośnie brzmiąca odpowiedź czy warto czy raczej nie warto inwestować w zakup voucherów zniżkowych. Z jednej strony słowa zachwytu nad zabiegami po promocyjnej cenie, z drugiej jednak, głosy niezadowolonych klientek czy klientów, którzy zostali nieprofesjonalnie obsłużeni czy musieli dopłacić jakieś kosmiczne sumy za usługi, których nie obejmowała zniżka. Przyjrzyjmy się zatem bliżej pierwszej z brzegu ofercie znalezionej na jednej z takich stron. Bon na masaż ciała za jedyne 20zł zamiast 60zł w gabinecie X w mieście Y. Przeciętny użytkownik pomyśli o tym, że jest to ciekawa okazja, jednak ten bardziej dociekliwy zacznie zastanawiać się na czym tak dokładnie zarabia gabinet kosmetyczny sprzedający usługę o 67% taniej. Dobrą odpowiedź znaleźliśmy na jednej z czytanych stron, gdzie ktoś posłużył się przykładem hurtowni. Jeśli zakupy są hurtowe to i rabaty stają się korzystniejsze, ot i cała ideologia „grupowych zakupów”. Idea serwisów zajmujących się takimi zakupami wynikneła z potrzeb internautów umawiających się na wspólne zakupy za pośrednictwem komunikatorów czy serwisów społecznościowych - im większe jednorazowe zakupy dokonane w danym sklepie - tym większa zniżka na zakupiony towar. Każdy więc oszczędzał na takich zakupach swoją dolę. Zasada działania serwisów sprzedaży grupowejJak jest w praktyce? Oferta przeznaczona dla określonej liczby użytkowników jest zamieszczona na stronie przez określony czas, na ogół jest to 1 do 3 tygodni. Jeśli na daną ofertę znajdzie się założona liczba chętnych, wtedy wszyscy cieszą się z udanej transakcji: konsumenci mają atrakcyjną ofertę w korzystnej cenie, sprzedający mają zbyt na swój produkt, zaś pośrednik (czyli w tym wypadku strona na której dokonywane było zamówienie) - otrzymuje prowizję za przeprowadzoną transakcję. Jeżeli natomiast nie uda się zebrać określonej liczby chętnych, wtedy pieniądze wpłacone na poczet bonu zostają zwrócone na konto osoby dokonującej zakupy. Od tej reguły są oczywiście odstępstwa - należy się więc zapoznać szczegółowo z ofertą serwisu, za pośrednictwem którego dokonywany jest zakup. Wady zakupów grupowychZwrot pieniędzy jest najpopularniejszym tematem sporów i dyskusji. W zależności od serwisu terminy zwrotu pieniędzy są różne, co dla niektórych jest kolejnym minusem przeważającym na niekorzyść serwisów sprzedaży grupowej. Należy liczyć się z tym, że przystępując do oferty wraz z kilkudziesięcioma innymi osobami może zdarzyć się tak, że oczekiwanie na zwrot pieniędzy może trwać nawet do 30 dni (co uwzględnione jest w regulaminach serwisów). Kolejną sprawą jest poruszany już temat braku profesjonalizmu ogłaszających się na stronach zakupów grupowych. Nie od dziś wiadomo, że kota w worku się nie kupuje, więc zastanawiając się nad wyborem oferty danego salonu kosmetycznego czy fryzjerskiego w danym mieście należy najpierw dowiedzieć się czegoś więcej o miejscu gdzie potencjalnie możemy się wybrać. Aby uniknąć jakichkolwiek nieporozumień i nieprzyjemności, serwisy dysponują biurami obsługi klienta, gdzie można zadzwonić i wyjaśnić zaistniałe nieścisłości. |
Komentarze