Newsletter
Reklama
| Wolność słowa w internecie |
|
Internet to szczególne medium, dzięki któremu miliony ludzi na całym świecie mogą wyrażać swoje zdanie, wymieniać się myślami i opiniami a także zabierać głos w sprawach, w których do tej pory nie mieli możliwości się wypowiedzieć. Potencjał jaki tkwi w sieci niesie również za sobą zagrożenia. Komunikacja za pomocą Internetu, jak w każdym innym rodzaju kontaktów międzyludzkich wywołuje różne emocje – od radości po gniew, w którym to człowiek potrafi obrazić innego. Wolność słowa, niezupełnie taka wolna...Jak to jest z wolnością słowa w sieci? Czy człowiek ukrywający się za monitorem w swoich własnych czterech ścianach może pozostawać bezkarny bez względu na to co pisze? Internet staje się coraz bardziej powszechny, a co za tym idzie, coraz więcej ludzi ma możliwość pisania tego, co myśli.Wysyp blogów, stron autorskich, portali społecznościowych czy nawet narzędzia umożliwiające komentowanie artykułów, daje ku temu okazję. „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego” tą myśl A. Tocqueville’a można przenieść na grunt wolności słowa w sieci. Za to, co piszemy ponosimy odpowiedzialność zarówno my, jak i administratorzy strony (w pewnym stopniu, ale o tym dalej) na której będzie upubliczniona nasza wypowiedź. Jeśli osoba, której dotyczy komentarz uzna go za obraźliwy ma prawo skierować piszącego do sądu. Czy można zlokalizować osobę obrażającą?Często jest to dosyć trudne zadanie, zwłaszcza jeśli użytkownik posługuje się dynamicznym numerem IP, jednakowoż nie jest to zadanie nie do wykonania. W ubiegłym roku na forum lokalnej telewizji małego miasta na północy Polski pojawił się wpis obrażający najwyższe władze Urzędu Pracy tegoż miasta. Już następnego dnia, po ukazaniu się wpisu, do autora zapukała Policja. W tym wypadku skończyło się to oficjalnymi przeprosinami na łamach wcześniej wspomnianego forum i usunięcie obraźliwego wpisu, jednak przeglądając artykuły dotyczące wolności słowa w Internecie, można natknąć się na przykłady spraw sądowych, gdzie pozywa się portale lub komentujących na sumy kilkudziesięciu tysięcy złotych. Czy administrator ponosi odpowiedzialność za posty?Według orzeczenia Sądu Rejonowego w Słupsku z 16.12.2008 r., sygn. akt: II K 367/08, oraz utrzymującego go w mocy orzeczenia Sądu Okręgowego w Słupsku z 18.06.2009 r., VI Ka 202/09 administratorzy portalu internetowego nie ponoszą odpowiedzialności (ani cywilnej, ani karnej) za posty użytkowników.Warto zwrócić także uwagę, że osoby zarządzające dużymi forami często nie są nawet w stanie wyłapać obraźliwych wpisów. Wyjątek stanowi sytuacja, w której administrator otrzymał zawiadomienie z wiarygodnego źródła o zniesławieniu bądź nieprawidłowym wykorzystaniu danych osobowych, jednak nie podjął żadnych kroków w celu zlikwidowania szkodliwej treści,na przykład poprzez usunięcie wpisu/komentarza/artykułu. W konsekwencji, administrator ponosi taką samą odpowiedzialność jak osoba zamieszczająca wpis. Ostatnio media poruszały również temat wpisu na blogu, który w sposób wyraźny obrażał prezydenta RP. Wiele osób uważa, że blog jest ich „prywatnym internetowym pamiętnikiem”. Nic bardziej mylnego. Blogi ogólnodostępne, niezabezpieczone hasłem, można równie dobrze traktować jak regularną publikację na innych stronach. Przestrzegając zasady „myśl dwa razy zanim coś powiesz”, można uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji lub spięć, nie wspominając już o sankcjach pieniężnych. Jeśli już mamy zamiar kogoś (lub coś) skrytykować, róbmy to z głową w taki sposób, aby osoba odbierająca krytykę mogła coś z niej wynieść i poprzez nią czegoś się nauczyć. |