Facebook

Newsletter

Reklama

Porażka serwisu aukcyjnego Fruli

Fruli.pl - fałszywe aukcje internetowe

Coraz częściej zdarza się, że użytkownicy Internetu wybierają zakupy on-line odchodząc tym samym od tradycyjnego kupowania.

Zakupy przez Internet dają większą możliwość „upolowania” prawdziwej okazji czy kupienia czegoś, czego w lokalnych sklepach po prostu nie ma. Właśnie ten pierwszy aspekt wykorzystali twórcy strony Fruli, miejsca gdzie można było kupić atrakcyjne przedmioty za naprawdę niską cenę. Ale czy aby na pewno?

Na początek kilka słów na temat serwisu. Fruli było stroną z aukcjami, w których przedmioty, nie rzadko bardzo drogie, sprzedawane były za kilka złotych (na przykład telewizor czy iphone).

Zainteresowani kupnem użytkownicy kupowali podbicia aukcji a także jej przedłużenie (podbicie o 8groszy + 10sekund przedłużenia) w różnej wielkości pakietach, które różniły się cenowo od kilku do kilkudziesięciu złotych.

Z takim przygotowanym „zapleczem” podbić użytkownik brał udział w aukcji razem z innymi zainteresowanymi. Aukcję wygrywała osoba, która jako ostatnia (w przeznaczonym czasie) podbiła aukcję.

Tak wyglądało to w teorii. Jeżeli chodzi o praktykę, rzeczywistość była zgoła odmienna. Kilka osób licytujących przedmiot, wydających pieniądze na podbicia licytowała na marne, gdyż wśród nich byli zarówno sami twórcy strony jak i tak zwane boty, czyli programy automatycznie podbijające aukcję.

Jak łatwo się domyśleć, osoby wydające pieniądze nie miały szans na wygranie aukcji a co za tym idzie, po prostu wyrzucały pieniądze w tak zwane błoto.

Obecnie toczy się postępowanie w sprawie licytacji odbywających się na Fruli. Policja poszukuje kolejnych poszkodowanych osób. Sam serwis został zamknięty.

Decydując się na udział w tego typu aukcjach należy mieć się na baczności . Aby zminimalizować ryzyko zostania oszukanym należy wnikliwie czytać regulaminy a także szukać opinii na temat serwisu który nas zainteresował.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Ankieta

Czy nowy projekt strony jest wygodniejszy?